Wkrótce jego dłonie zaczęły błądzić po moim ciele.
W rezultacie mój oddech stał się nierówny. Oplatając ramiona wokół jego szyi, odwzajemniłam pocałunek. Z jakiegoś powodu coś głęboko we mnie tęskniło za jego dotykiem po zaledwie kilku dniach rozłąki.
Czy to możliwe, że naprawdę się w nim zakochałam?
Nie. To niemożliwe. Dlaczego miałabym? Owszem, pomógł mi kilka razy, ale jak mogłabym go kochać po






