Właśnie gdy wierciłam się na kanapie, rozważając pomysł wymknięcia się po kryjomu, dźwięk otwieranych drzwi sypialni przerwał mój tok myśli. Serce zabiło mi mocniej i natychmiast spojrzałam w tamtym kierunku. I rzeczywiście, sylwetka Michaela pojawiła się w moim polu widzenia.
Był w szlafroku, a kilka kosmyków włosów niedbale opadało mu na czoło, nadając mu leniwy wygląd.
Kiedy zobaczył mnie siedz






