Byłam na skraju załamania, ale musiałam się wziąć w garść, by zebrać sumę potrzebną na operację.
Michael odsunął mnie na bok i wpisał kod na klawiaturze. Byłam zszokowana, widząc, że zmienił zamek na zamek z kodem.
Maszerując w stronę kanapy w salonie, usiadł po tym, jak wskazał mi drogę do holu.
Wpatrując się we mnie ze skrzyżowanymi nogami, zapytał: – Więc, dlaczego szukałaś mnie w środku nocy?






