Hebanowe oczy Michaela były we mnie wlepione, a w jego spojrzeniu błyszczała ledwie tłumiona furia. Widząc to, wiedziałam, że jest o krok od wybuchu.
– Tylko ty wiesz, czy jesteś rozpustnikiem, a to nie ma ze mną nic wspólnego.
Pośpiesznie odwracając wzrok, zacisnęłam powieki zaraz po wypowiedzeniu tych słów i udawałam sen, ponieważ nie chciałam już z nim o tym dyskutować.
Mimo zamkniętych oczu cz






