– Kim pan jest?
Byłam zdezorientowana i nie mogłam domyślić się, kto dzwoni.
– Tu Ronan. Zapomniała już pani o mnie, panno Garcia?
Ronan, znajdujący się po drugiej stronie słuchawki, brzmiał na nieco rozczarowanego faktem, że go nie rozpoznałam.
– Och, to pan. Nie zapomniałam o panu. Po prostu nie spodziewałam się, że zadzwoni pan tak znienacka.
Niezapomniana aparycja Ronana mogła rywalizować z ur






