— Panie Shaw — przywitałam się obojętnie, bez cienia emocji w głosie.
Nikt nie jest święty. Wierzę, że żadna kobieta nie potrafiłaby traktować go jak rodzinę po tym wszystkim, co zrobił.
Lincoln nie owijał w bawełnę, lecz zapytał wprost: — Pani Garcia, czy ma pani czas? Czy mogę z panią porozmawiać?
— Oczywiście — odpowiedziałam.
W rzeczywistości domyślałam się, co chciał powiedzieć. Co więcej, ch






