Odmówiłam skulenia się przed Lincolnem.
— Anna, nie uważasz, że przesadziłaś? W przeszłości taka nie byłaś. — Lincoln patrzył na mnie chłodno, a wściekłość wciąż płonęła w jego oczach. Moja postawa jeszcze bardziej go rozsierdziła.
— Wcześniej byłam zbyt nieświadoma. Jednak po przeżyciu tak wielu rzeczy nie jestem już tą samą kobietą, co rok temu. Jak śmiałabym tu stać i rozmawiać z panem, gdybym






