Myślałam, że wkrótce zostanę zwolniona, skoro było to wezwanie na przesłuchanie, a nie aresztowanie. Wyglądało jednak na to, że było to jedynie moje myślenie życzeniowe. Nie wypuścili mnie nawet późno w nocy.
To, co sprawiło, że byłam jeszcze bardziej przerażona, to całkowite odcięcie od kontaktu ze światem zewnętrznym. Mimo że przeszłam przez wiele trudności i bardzo dojrzałam, skłamałabym mówiąc






