– Michael, czy mógłbyś przestać być tak zaborczy? Już ci mówiłam, że między mną a Nicholasem nic nie ma. Ile razy mam się tłumaczyć? – Westchnęłam bezradnie.
Jeśli chodzi o moją relację z Nicholasem, zrezygnowałam już z prób wyjaśniania czegokolwiek. Bez względu na to, ile razy to powtarzałam, nic nie mogłam poradzić na to, że on po prostu nie chciał mi wierzyć.
– Nie, zawsze byłem chorobliwie zab






