– Muszę pani zapłacić, bo to moja wina, że uszkodziłam pani samochód. Poza tym, dopóki kwota jest uczciwa, nie chcę sprawiać pani więcej kłopotu.
Choć zaproponowałam kierowcy rozwiązanie sprawy przez ubezpieczyciela, nie miałam ochoty przechodzić przez cały ten kłopot. Po prostu uważałam, że żądał zbyt wiele. Teraz, gdy Alicia wydawała się bardzo uprzejma, postanowiłam nie utrudniać sprawy.
– Napr






