– Michael, ty...
Zanim zdążyłam dokończyć zdanie, usta Michaela były już na moich.
Jego wielkie dłonie zaczęły błądzić po całym moim ciele. Bardzo szybko jego dotyk rozpalił we mnie płomień, a to, co wydarzyło się później, było dość oczywiste.
Po wielu godzinach tortur ze strony Michaela byłam śmiertelnie zmęczona, gdy w końcu osiągnął spełnienie. Patrząc na tego mężczyznę, byłam naprawdę osłupiał






