Moje oczy zaszły łzami, gdy zobaczyłam zamykające się drzwi pokoju. Byłam tak zdenerwowana, że nie mogłam już dłużej tłumić uczuć.
Michael nigdy nie był dla mnie tak chłodny, ale od wczoraj coś zdawało się zmienić. Z jakiegoś powodu czułam, że staliśmy się sobie obcy i odlegli.
Straciwszy resztki senności, postanowiłam nie kłaść się i czekać na jego powrót. Kiedy do północy Michaela wciąż nie było






