Kiedy wyszłam spod prysznica, Michael siedział na skraju łóżka, czekając na mnie.
Zimny prysznic ostudził mój gniew. Poczułam się winna, przypominając sobie, jak potraktowałam Michaela. Cokolwiek wydarzyło się wcześniej tego dnia, nie miało nic wspólnego z nim. A jednak zachowałam się tak, jakby to wszystko była jego wina.
– Dlaczego jeszcze nie śpisz? – zapytałam, przerywając ciszę.
Michael przez






