"Szefie, chyba wziąłem zły flakon wina, bo dziś rano wybiegłem z domu w pośpiechu."
"Czyli wziąłeś zły flakon?" Charlie uśmiechnął się, podnosząc kolejną butelkę wina pokrytą błotem. Otarł błoto dłonią, po czym obejrzał ją pod słońce. Po chwili oględzin rzekł: "A co z tą butelką? Wygląda na to, że ten flakon wina został wyprodukowany w Suzhou."
Rzeczywiście, pod butelką znajdował się rząd drobnych






