Harold chciał wykorzystać tę okazję, by nawiązać przyjaźń z Finnem, ale nigdy nie spodziewał się, że Finn nagle go kopnie bez ostrzeżenia.
Kilka razy potoczył się po podłodze, zanim zdołał się ustabilizować. Usiadł na ziemi i wyrzucił z siebie w oszołomieniu: "Panie Baxendale, co się dzieje, musi być jakieś nieporozumienie..."
Tłum natychmiast zaszokował nagły hałas.
"To ten facet z rodziny Wilson






