Widok płaczącej Stelli przeszył serce Marie bólem.
– Czekaj, o co w tym wszystkim chodzi?
„...”
– Co się stało? Dlaczego płaczesz?
– Chodzi o Tessę – wydusiła Stella między szlochami. – Została porwana.
– Co? – Marie zamrugała, oszołomiona. – Czy ona nie wróciła właśnie do Noctarth?
Ledwie wylądowała, a już została uprowadzona.
Stella pociągnęła nosem, patrząc na Marie z wyrazem tak bolesnym, że n






