„Co to ma znaczyć?” warknęła Tessa. „Mnie też nazywasz małym kurczaczkiem?”
Gdy tylko te słowa opuściły usta Lewisa, Tessa wpadła w furię. Jak on śmiał! Nigdy nie myśli i plecie, co mu tylko ślina na język przyniesie!
„Nie, nie to miałem na myśli... po prostu...” wyjąkał Lewis.
„Więc dlaczego mówisz, że ktoś mojego wzrostu to mały kurczaczek?”
„Chodziło mi o to, jak wygląda, gdy stoi obok Abla!” b






