Nie dlatego, że chciała być z nim obeznana, ale sposób, w jaki ten mężczyzna odzywał się do Rianne, wywarł na niej głębokie, nieprzyjemne wrażenie.
„Czego chcesz?” zapytała bez ogródek Evie.
„Abraham powiedział, że to ty pociągasz za sznurki w sprawie Ariany?”
Z pewnością nie tracił czasu. Dopiero co skończyła rozmawiać ze Stellą, a on już dzwonił.
Evie wydała z siebie chłodny śmiech. „Oczywiście,






