Kiedy przyszła kolej na powitanie Norrisa, słowo „tato” po prostu nie chciało mu przejść przez gardło. Victor stał tam, kompletnie zablokowany.
Na ustach Norrisa zagościł lekki uśmieszek. – Dlaczego tak stoisz? Mów do mnie tato.
Victor i Silas zostali całkowicie zbici z tropu. Nie spodziewali się, że Norris będzie tak bezpośredni. Nawet Diana była oszołomiona, posyłając Norrisowi ostre, zirytowane






