Nikt nie wiedział, jak bardzo Dale bał się w ostatnim czasie. Panicznie bał się, że jego biologiczny syn go nie uzna, że mu nie wybaczy. W końcu przez lata nie robił nic poza ranieniem go.
Widząc jednak szczerą troskę w oczach Dana, Dale poczuł głęboką ulgę, nawet gdy wzrok zaczął mu się zamazywać.
„Nie zasypiaj” — ponaglał Dan.
W tym momencie ochrona Dale'a, słysząc strzał, nadbiegła na miejsce.






