Śmierć – samo to słowo wydawało im się teraz nieznośnie ciężkie. Kiedyś to było coś odległego, coś dalekiego. Ale teraz to było realne; to było ciężkie; to bolało.
Ponieważ Lillian mogła odejść w każdej chwili.
Miała już coś powiedzieć, kiedy zadzwonił telefon Ethana.
To była Madeline.
"Musisz wrócić. Twój ojciec na ciebie czeka."
Ton Madeline w telefonie nie był najlepszy.
A odkąd ojciec Ethana,






