W jej oczach, gdyby ta rodzina naprawdę dobrze wychowała Stellę, byłaby taka jak Lillian – łagodna i cicha. A nie taka, jaka jest teraz, wariatka.
Powiedz jej jedno słowo, a odpowie dziesięcioma… A najgorsze jest to, że nawet używa przemocy fizycznej.
Myśl, że rodzina mogła źle traktować Stellę, sprawiła, że poczuła, jako biologiczna matka, ukłucie winy głęboko w sercu.
Ale za każdym razem, gdy St






