Mona: – ...
Słysząc, jak Marie nieustannie podkreśla „nieślubne dzieci na zewnątrz”... Holt i Mona kłócili się o to już wczoraj.
Już wtedy, gdy Marie mówiła ogólnikami, zasiała ziarno wątpliwości w umyśle Holta. A teraz...
Jej powtarzające się użycie słowa „nieślubne” było jak wbijanie igły w nerwy Holta, raz za razem.
Gary: – Ty... ty posunęłaś się za daleko! Po prostu nie chcesz spokoju w tej ro






