– Ty...
Zanim zdążył dokończyć, Jane wcięła się: – Mój narzeczony mnie zdradził i to wszystko twoja wina!
Tempest: – ...
Co do diabła? Przez niego?!
Słysząc słowa Jane, Tempest miał pustkę w głowie przez kilka sekund. – Co to ma wspólnego ze mną?
Zdrada? Tak nagle? Przecież mieli brać ślub!
Zdradził tylko dlatego, że Jane nie wróciła na czas na wesele? Taki facet nie był chyba warty zatrzymania, p






