Ale tym razem...
– Naprawdę tak mu się postawiłaś?
Jane: – Ile żalu musiałam od niego znosić przez ciebie i Arianę? Czy nie mogę trochę pokłapać dziobem teraz, kiedy rzuciłam pracę?
Słysząc, jak Jane mówi o „kłapaniu dziobem”, Rianne nie mogła powstrzymać śmiechu.
Język tej dziewczyny... nie każdy mógł go wytrzymać. Kiedy stawała się ostra, jej słowa były jak noże.
– Po prostu martwię się, że wpis






