Zalana łzami twarz Mony zastygła. Spojrzała na Holta, jakby dostrzegła w nim promyk nadziei.
Marie: "Dość czego? Właśnie dowiaduję się, kto dokładnie dzwonił dzisiaj."
Widząc, że Holt broni Mony, Marie postanowiła podejść do sprawy poważnie. Pierwotnie planowała powoli ją wykańczać. Ale widząc ten zadowolony wyraz twarzy Mony po zaledwie jednym słowie Holta, nie zamierzała na to pozwolić.
Natychmi






