– Doktorze Quinn – wtrącił Jordan, a zniecierpliwienie wyostrzyło jego głos. – Odpowiedź mojej żony była krystalicznie czysta. Mam ci ją przetłumaczyć?
Ignorując Jordana, Lionel zablokował spojrzenie na Stelli.
– Stello, czy ty naprawdę go kochasz?
Stella wyrwała się z ramion Jordana, jej wzrok był niezachwiany.
– Skoro nalegasz: kocham go. Uwielbiam go. Czy to ci wreszcie wystarczy?
Lionel milcza






