Stella westchnęła w duchu. „Powinnam była to przewidzieć. Ale wszystko potoczyło się tak szybko. I nie spodziewałam się, że zaplanował wszystko – jakby od zawsze wiedział, że się pobierzemy”. Odegnała tę myśl.
Pewna siebie Stella sprzed lat mogłaby w to uwierzyć, ale teraz? Była po prostu wdzięczna, że zgodził się na ich maskaradę.
– Dziękuję, panie Erwin – mruknęła.
W oczach Jordana pojawił się b






