Stella powiedziała z goryczą:
– Nie obchodziło ich, czy żyję, czy umarłam – oddali mnie porywaczom, zużyli moje pieniądze, nawet nie raczyli mnie szukać. A po moim powrocie po prostu dalej mnie wykorzystywali. Co ja takiego zrobiłam, żeby na to zasłużyć?
Eleanor westchnęła głęboko.
– Naprawdę nigdy nie widziałam takich rodziców jak oni. Mówiłam Andrew niezliczoną ilość razy, ale on po prostu nie s






