Z udawanym spokojem Fiona powiedziała:
— Jakie pieniądze? Kiedy ja komukolwiek dawałam pieniądze?
— Nie dawałaś? Nie wymyśliłabym tego. Skoro tak mówię, to mam dowody — odpowiedziała Stella.
Fiona kategorycznie zaprzeczyła:
— Nawet jeśli dałam Silasowi trochę pieniędzy, to normalne. Moja rodzina potrzebuje mojej pomocy, nikt nie może mnie za to winić, nieważne komu to powiesz.
— Doprawdy? Gdyby to






