– Więc twoim pomysłem na pomoc im jest po prostu ucieczka do Monroe? Co on dla ciebie zrobił? Twoi rodzice i Max zostali już przeniesieni do innego szpitala. Nie wiedziałaś o tym? – naciskał Lionel.
Anna odpowiedziała: – Wiem, ale dopiero zaczęłam spotykać się z Monroe. Nie mogę się przemóc, by tak szybko prosić go o taką pomoc. Lionelu, nie winię cię. Wiem, że jesteś w trudnym położeniu i ja też






