Andrew wciąż krzyczał za nim:
– Jak śmiesz tak do mnie mówić? Stój, mówię!
Anna szybko spróbowała go uspokoić:
– Tato, może Max ma po prostu pranie mózgu. Kto wie? Stella pewnie śmieje się teraz z nas. Nie możemy stracić panowania nad sobą.
Andrew oprzytomniał i spojrzał na Annę.
– Masz rację.
*****
Stella myślała, że Max tylko żartuje. Nie spodziewała się, że naprawdę wprowadzi się do tego zwykłe






