Fiona pobiegła za samochodem.
W międzyczasie kierowca zadzwonił do ochrony:
– Ktoś sprawia kłopoty w garażu. Pospieszcie się i wyprowadźcie ją. Panna Hayes powiedziała, że jeśli nie będzie współpracować, macie wezwać policję.
Stella udała się prosto na najwyższe piętro firmy. Nola poinformowała ją, że wszystko na dole zostało załatwione i nie musi się martwić.
Stella skinęła głową.
Około pory lunc






