– No dalej, Stella, nie powiesz nic? – Anna wciąż podsycała konflikt. – Tata złamał nogę, bo odchodził od zmysłów ze zmartwienia o ciebie, a ty nie okazujesz nawet cienia troski?
Stella zachowała zimną krew i spojrzała Andrew prosto w oczy. – Skończyłeś?
– Skończyłem? – Andrew był tak wściekły, że jego twarz zrobiła się niemal fioletowa; trzęsącym się palcem dźgał powietrze w stronę Stelli. – Rozs






