Noc rozlała się po Seavale niczym atrament z przewróconej butelki, spowijając całe miasto ciemnością.
Stella przedzierała się samochodem przez tętniący życiem ocean neonów i niekończący się ruch uliczny; jej knykcie zbielały od kurczowego zaciskania dłoni na kierownicy.
W końcu wóz zatrzymał się przed willą, którą znała tak dobrze.
Siedziała w fotelu kierowcy, wpatrując się w szczelnie zamkniętą b






