Następnego dnia Stella pojawiła się w biurze dyrektora generalnego Grupy Hayes punktualnie jak zwykle.
Jej makijaż był efektowny, maskując każdy ślad bladości i zmęczenia. Szyty na miarę biały garnitur, który miała na sobie, sprawiał, że wyglądała jeszcze bardziej krucho, a jednak jej postawa była bardziej wyprostowana niż kiedykolwiek, emanując niezaprzeczalnym autorytetem.
Wydawała się nie różni






