Laura zacisnęła wargi i zerknęła na stojącego obok niej Westona.
„Jeśli chodzi o ślub, chcę najpierw porozmawiać z Westonem”.
Mówiąc to, ujęła Westona za rękę.
„Chodźmy. Wrócimy do mojego Penthouse'u Whitfield i porozmawiamy”.
Jeszcze przed chwilą Weston promieniał radością.
W momencie, gdy usłyszał, że kwestia małżeństwa wciąż wymaga omówienia, ten wyraz twarzy ustąpił miejsca czemuś znacznie cię






