Weston zamarł.
Po chwili usłyszał kontynuację słów Laury: „A może to ty nie chcesz się ze mną żenić?”
„Oczywiście, że chcę!”
Wypalił te słowa natychmiast. Jak mógłby nie chcieć? Pragnął tego tak mocno, że śniło mu się to po nocach.
Laura wzięła głęboki oddech.
Kiedy przemówiła, każde słowo brzmiało spokojnie i poważnie. „Weston, powodem, dla którego wahałam się w kwestii małżeństwa, jest to, że ws






