Zaczerwienienie na twarzy Salmy znacznie ustąpiło. Mimo to wciąż czuła do siebie wstręt, więc założyła kapelusz i maseczkę, po czym kazała rodzinnemu szoferowi zawieźć się do szpitala.
Po dotarciu pod salę szpitalną zapukała do drzwi. Otworzyła jej bratowa, rzucając znaczące spojrzenia.
Salma poczuła się zdezorientowana i zapytała cicho:
– Bridgette, czy coś się stało? Czy ktoś jest chory?
Bratowa






