Czworo ludzi, którzy jeszcze przed chwilą wesoło raczkowali, znieruchomiało na dźwięk hałasu.
Pozostali na czworakach, odwracając głowy w stronę wejścia na dziedziniec, a na ich twarzach wciąż malowała się wcześniejsza radość.
Jednak na widok kogoś celującego w nich kamerą i sprzętem do transmisji na żywo, ich twarze natychmiast zastygły. W ich oczach widać było panikę i zażenowanie.
Elaine wzięła






