Wszyscy zauważyli, że są obserwowani.
Luca poczuł się strasznie zażenowany.
Tłumaczył się niezręcznie:
– Wspomniałem, że chcę napisać nową piosenkę, a oni zaproponowali to miejsce. Dopiero gdy was zobaczyłem, zorientowałem się, że też tu występujecie.
Uniósł dłoń i pomachał do Simone, siląc się na uśmiech.
– Co za zbieg okoliczności!
Simone zakpiła:
– Możecie kontynuować występ.
Po tych słowach zi






