Gwen przewidziała reakcję matki i powiedziała ze złością:
– Jesteśmy cali tylko dlatego, że Simone nas uratowała. Inaczej byśmy tu nie stali. Jesteś tak nikczemna, że nie oszczędziłaś nawet własnych dzieci. Jak taka wiedźma jak ty śmie nazywać się naszą matką? Wolałabym się nie urodzić, żeby nie mieć tak wstrętnej i okrutnej matki jak ty.
Melindzie nie spodobały się te słowa.
– Śmiesz sprzeciwiać






