Salma widziała już wcześniej rozczarowanie w spojrzeniu Stevena, ale po raz pierwszy zachowywał się tak zimno.
Poczuła panikę. – To wszystko sprawka biologicznych rodziców Jo. Ona nie ma z tym nic wspólnego.
– Wychowywaliśmy ją tyle lat. Nie ma potrzeby wyładowywać na niej naszej złości.
– Przecież jest niewinna. Wtedy była tylko dzieckiem.
Steven zmarszczył brwi. – Może i jako dziecko była niewin






