„Ach! Precz ode mnie!” – krzyknęła Felicia.
Starła kurz z ramki i wsunęła zdjęcie na miejsce. Następnie spojrzała na Kaylę lodowatym wzrokiem. „Czy w ogóle wiesz, jak się pisze słowo „sumienie”? To ty skrzywdziłaś innych. A teraz chcesz wmówić ludziom, żeby dzielili twoją winę? Dlaczego w ogóle mieliby to robić?”
Kayla zatoczyła się do tyłu, strach malował się na jej twarzy. Chłodne otoczenie






