Może los był po jej stronie. Abbie odkryła w koszu na pranie przy wejściu do jednego z pokoi gościnnych marynarkę i zgnieciony, jasny obrus.
Na myśl o tym, jej duch podniósł się. Jasne było, że Pristine Hall nie posiadało kamer monitoringu. W przeciwnym razie nie byłaby w stanie przyjąć zaproszenia Laurence’a.
Zabrawszy przedmioty do swojego pokoju, otuliła się obrusem, przekształcając go w pros






