"Czy te informacje są absolutnie pewne?" zastanawiał się Stefan.
Ostatnim razem jeździli w trzy, a może cztery miejsca. Za każdym razem zapewniano go, że nie ma żadnych pomyłek, a jednak nie zobaczyli nawet cienia Felicji!
Stefan rzucił okiem na swojego podwładnego. Zapytał niskim, chłodnym głosem: "Jesteś pewien?"
"Absolutnie!"
Podwładny energicznie skinął głową, tłumacząc: "Tym razem to zbio






