Shawn od razu przykleił się do nich jak natrętna guma do żucia, zupełnie bezwstydny. "Co takiego trafiło się naszej wiosce? Jakaś rozbiórka? Wypłata odszkodowania? Dlaczego mnie nie powiadomiono?"
Charles wpadł we wściekłość, omal się nie przewracając, odparował ostro: "Żadnych remontów ani wypłat nie było! Ludzie w naszej wiosce ciężko pracują i uczciwie zarabiają na życie, w przeciwieństwie do






