Felicia zapytała ponownie, ale otrzymała tę samą odpowiedź. Tymczasem samoloty po drugiej stronie lotniska startowały jeden po drugim. Jakoś tak się złożyło, że tylko loty do Seldvale zostały w tajemniczy sposób odwołane.
Co za dziwne.
Scarlet lekko szturchnęła Felicię w ramię i zapytała: „Wygląda na to, że ktoś nas namierzył. Jaki plan, szefowo?”
„Cóż, czas użyć mojej supermocy bycia bogatą” –






