Imogen zalała fala emocji, łzy mieszały się ze śmiechem, gdy skinęła głową. "Wierzę ci."
Archie podniósł jej dłoń i delikatnie ją pocałował.
Atmosfera w pokoju natychmiast się ociepliła.
Po tak długiej rozłące, oboje nie mogli się powstrzymać od przytulania, oddając się swemu uczuciu.
Gdy Archie nachylił się bliżej, gotów pójść o krok dalej, Imogen odsunęła go, a jej twarz oblała się rumieńcem






