Imogen była wniebowzięta, zachwycona i oszołomiona. Chciała wszystkim powiedzieć, że widzi!
To nie był sen! Felicja jej nie okłamała!
Żeby upewnić się, że to nie jest jej wyobraźnia, uszczypnęła się i od razu podbiegła do kołyski. Jej wzrok złagodniał, gdy patrzyła na Caleba. "Moje kochane dziecko, tak bardzo cię kocham."
Caleb wpatrywał się w nią, machając rączkami i kopiąc nóżkami.
Był taki






